Szybkie połączenie cyfrowe przez Arktykę
Inicjatywa Polar Connect zakłada stworzenie nowej cyfrowej trasy między Europą a Azją Wschodnią, która zapewni szybką i bezpieczną łączność w przyszłości. Celem jest ułożenie światłowodu wyposażonego w inteligentne czujniki na dnie Oceanu Arktycznego.

Konsorcjum realizujące projekt składa się z NORDUnet , Szwedzkiej Rady ds. Badań Naukowych oraz Szwedzkiego Sekretariatu ds. Badań Polarnych . Wspólnie dostrzegają one pilną potrzebę bezpiecznego połączenia oraz możliwości badań nad klimatem.
„Projekt ten łączy w najlepszy możliwy sposób interesy komercyjne z badaniami naukowymi” – mówi Katarina Gårdfeldt, dyrektor generalna szwedzkiego sekretariatu ds. badań polarnych.
Trasa arktyczna poprawia bezpieczeństwo
Kabel światłowodowy (zielona linia na powyższej ilustracji) będzie wykorzystywał najkrótszą drogę morską z Europy do Azji, przebiegającą przez wody międzynarodowe, w przeciwieństwie do obecnych połączeń przebiegających przez kontynenty południowe i potencjalne obszary konfliktów. Kabel będzie dodatkowo wyposażony w inteligentne czujniki, które zapewnią jego ochronę, ponieważ zbliżające się statki będą mogły zostać wykryte na podstawie podwodnego szumu.
„Co więcej, czujniki mogą gromadzić krytyczne dane środowiskowe z Oceanu Arktycznego” – wyjaśnia Gårdfeldt. „Dane te są niezbędne do badań klimatycznych, sejsmologicznych, oceanograficznych i biologicznych. To niezwykle cenne informacje, gdy badamy, jak obszary polarne reagują na zmiany klimatu i pomagają nam przewidywać globalne skutki. Ma to kluczowe znaczenie na przykład przy planowaniu naszych przyszłych miast”.
Nieznane obszary stanowią wyzwanie
Ułożenie kabla przez niezbadane obszary Oceanu Arktycznego wiąże się z pewnymi wyzwaniami. Dlatego najpierw należy zmapować dno morskie. Głębokości wahają się od wód płytkich do 4600 metrów, z licznymi zboczami i dolinami, podobnymi do obszarów lądowych.
„Oczywiście, sytuacja lodowa jest również krytyczna. Planujemy ułożenie kabla w okolicach sierpnia, kiedy pokrywa lodowa jest najniższa, ale wciąż mówimy o 2,5-metrowej grubości wieloletniego lodu i gór lodowych” – podkreśla Gårdfeldt.
Trzecim wyzwaniem jest geostrategia. Arktyka składa się z różnych stref: stref ekonomicznych, rozszerzonych stref ekonomicznych i wód międzynarodowych. Każda z nich wiąże się ze szczególnymi obawami, zasadami i regulacjami.

Dwa istniejące lodołamacze i jeden nowy
Szwedzki Sekretariat Badań Polarnych ustalił, że do realizacji projektu potrzebne są co najmniej trzy lodołamacze: szwedzki lodołamacz „Oden” , inny lodołamacz – taki jak fiński „Fennica” lub „Nordica” – przebudowany na statek do układania kabli oraz ciężki lodołamacz klasy polarnej do pokonywania arktycznych lodów. Ponieważ takie jednostki nie są dostępne na rynku, konieczne byłoby zbudowanie jednego.
Nowy, ciężki lodołamacz polarny, o klasie lodowej PC 1 lub PC 2+, powinien być w idealnym przypadku dwukrotnie mocniejszy od Odena , aby móc operować w Arktyce. Taki statek miałby około 150 metrów długości, moc napędową co najmniej 40 MW i byłby napędzany metanolem lub biodieselem, aby zmniejszyć wpływ na środowisko.
Inne ważne funkcje to Dynamic Positioning (DP) Class 2, moonpool oraz otwarty rufowy pokład roboczy z urządzeniami podnoszącymi. Zapewnia to przydatność zarówno do modułowych laboratoriów kontenerowych, jak i do transportu kontenerów towarowych, biorąc pod uwagę przyszłe zadania statku.
Logistyka do regionów polarnych
Po pomyślnym ułożeniu kabla, lodołamacz polarny będzie mógł być wykorzystywany do celów badawczych i logistycznych w obu regionach polarnych. Finlandia i Szwecja są sąsiadami również na Antarktydzie, z szeroką współpracą. Transport towarów do stacji antarktycznych jest coroczną koniecznością, a statek może zabrać na pokład nawet sto dwudziestostopowych kontenerów.
Według Gårdfeldta, najlepszym prezentem dla naukowców jest czysty statek, który nie emituje sadzy ani cząstek stałych do powietrza, umożliwiając wiarygodne pomiary zanieczyszczenia powietrza. Metanol jako paliwo i akumulator do wyłączania silników podczas badań to najlepsze odpowiedzi na to pytanie.
Układanie kabli w ciągu czterdziestu do sześćdziesięciu dni
Szacuje się, że mapowanie dna morskiego zajmie około trzech sezonów z wykorzystaniem lodołamacza Oden . W międzyczasie można będzie zbudować ciężki lodołamacz. Po jego uruchomieniu plan zakłada wyprawę na Arktykę z trzema lodołamaczami w celu ułożenia kabla.
„Naszym celem jest, aby lodołamacz polarny popłynął pierwszy, rozbijając niezwykle ciężki, nietknięty lód” – wyjaśnia Gårdfeldt. „Po nim podąża Oden , rozdrabniając lód na mniejsze kawałki. Na koniec statek do układania kabli, taki jak Fennica lub Nordica , opuszcza kabel światłowodowy. Zajmie to około czterdziestu do sześćdziesięciu dni, w zależności od sytuacji lodowej i prędkości”.
Potrzebni prywatni inwestorzy
Gårdfeldt chciałby, aby budowa lodołamacza polarnego rozpoczęła się w 2025 r., a projekt udałoby się ukończyć w 2030 r.
„Dokładnie przeanalizowaliśmy plany, jak osiągnąć nasz cel. Teraz potrzebujemy decyzji politycznej i wsparcia finansowego” – podkreśla. „Szwecja mogłaby przejąć inicjatywę i współpracować z innymi krajami. Oprócz finansowania z UE, mamy nadzieję przyciągnąć prywatnych inwestorów zainteresowanych światłowodowym łączem danych”.
Kraje nordyckie mają wiedzę na temat Arktyki
Według Gårdfeldta ścisła współpraca krajów nordyckich w tym projekcie jest jednym z najważniejszych elementów. Plan konsorcjum zakłada, że Finlandia dostarczy statek przystosowany do układania kabla, Szwecja dostarczy lodołamacz Oden do zarządzania lodem, Dania weźmie udział za pośrednictwem NORDUnet, a część projektu zostanie sfinansowana ze środków UE.
„Teraz, gdy mamy już zarys techniczny, potrzebujemy partnera komercyjnego, który dostrzeże korzyści płynące z tego projektu. Jako kraje arktyczne, dysponujemy wiedzą i doświadczeniem niezbędnymi do pomyślnej realizacji wymagających technicznie projektów w Arktyce” – mówi.
Firma Aker Arctic Technology pomogła szwedzkiemu Sekretariatowi Badań Polarnych w opracowaniu planów zarządzania lodem na potrzeby mapowania dna morskiego oraz przeprowadzeniu wstępnych studiów wykonalności dotyczących ciężkiego lodołamacza do badań polarnych.

Tekst: Catarina Stewen
Żródło: wwwakerarctic.pl






