
Mimo że wolumen handlu w 2024 r. okazał się znacznie niższy od oczekiwań Moskwy, w dłuższej perspektywie trasa ta może zmienić sposób, w jaki Rosja handluje z Azją.
Północna Droga Morska (NSR) szybko staje się kluczowym korytarzem handlowym, postrzeganym jako alternatywa dla przepełnionego Kanału Sueskiego i Cieśniny Malakka.
W miarę jak lód arktyczny topnieje z powodu działań eksploracyjnych i zmian klimatycznych , Moskwa aktywnie lobbuje za NSR jako krótszym i bardziej ekonomicznym połączeniem dla Eurazji, wzbudzając zainteresowanie Chin i Indii.
Te zmiany są uważnie obserwowane przez Waszyngton, który często wyrażał obawy dotyczące rosnącej kontroli i ambicji Rosji w zakresie wpływu na handel arktyczny, aczkolwiek bez większych, realnych zmian w swoich staraniach o ograniczenie przewagi Rosji jako pioniera w tym regionie.
Teraz, w obliczu powrotu prezydenta USA Donalda Trumpa i rosnących napięć geopolitycznych w sprawie Arktyki, Północna Droga Morska wyłania się jako jeden z najbardziej kontrowersyjnych, wpływowych i coraz bardziej opłacalnych projektów handlowych w XXI wieku .
Kontekst historyczny i potencjał Północnej Drogi Morskiej
Marzenie o NSR sięga czasów sowieckich eksploracji Arktyki. Jednak dopiero niedawno, w obliczu międzynarodowej izolacji spowodowanej wojną na Ukrainie, Moskwa zaczęła szukać nowych partnerów handlowych na wschodzie. Rosja pokładała w tym nadzieję na atrakcyjności NSR dla innych mocarstw, w szczególności Chin i Indii. Chiny, w ramach inicjatywy Polarnego Jedwabnego Szlaku , zainwestowały w infrastrukturę i żeglugę arktyczną, a Indie podpisały z Rosją umowy ułatwiające handel energią i szkolenia w zakresie nawigacji polarnej.
Jednak wizja Moskwy dotycząca NSR jak dotąd nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Trasa nie zbliżyła się nawet do docelowego wolumenu przewozów na 2024 rok , wynoszącego 80 milionów ton, osiągając jedynie 37,9 miliona ton w ciągu roku.
Wynika to częściowo z trudnego ukształtowania terenu na trasie.
Możliwość utrzymania całorocznej żeglugi w Arktyce wymaga floty potężnych lodołamaczy, specjalistycznej infrastruktury portowej i rozległej sieci logistyki morskiej. Rosja pozostaje dominującym graczem w dziedzinie technologii lodołamaczy arktycznych, dysponując ponad 50 lodołamaczami, w tym jedyną na świecie flotą o napędzie atomowym. Jednostki te pozwalają Rosji zachować kontrolę nad tranzytem przez NSR, umożliwiając żeglugę nawet w najsurowszych miesiącach zimowych.






